Wrocław ul. Krucza 49

tel. (71) 361 70 04
szkoła jazdy Wrocław
Nowe przepisy rozwiążą problem parkujących na osiedlach
18.03.2008

Policja i straż miejska mogłyby karać właścicieli aut, którzy źle parkują na osiedlowych ulicach. Tego chce Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Według planów MSWiA oznakowane drogi wewnętrzne na osiedlach mieszkaniowych będą traktowane tak samo jak drogi publiczne. W tej chwili tak nie jest. Policja i straż miejska nie mogą więc często interweniować, chociaż samochód ewidentnie łamie przepisy. – Na razie jest to propozycja zmian, wkrótce powinniśmy przystąpić do prac nad projektem – mówi Paweł Suchanek, zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego w tym ministerstwie.

Trzeba zmienić trzy ustawy: o drogach publicznych, prawo o ruchu drogowym oraz kodeks wykroczeń. Z prośbą o nowelizację wielokrotnie zwracała się już m.in. Komenda Główna Policji – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Zmiana rozwiązałaby problemy wielu osiedli, gdzie łamanie przepisów o ruchu drogowym jest na porządku dziennym. – Policja i straż nie reagują i tłumaczą się, że przepisy im na to nie pozwalają – mów Tomasz Janyszka z jednej ze wspólnot z warszawskiej Białołęki. – Niedawno – dodaje – paliło się mieszkanie na sąsiednim osiedlu i straż pożarna straciła dużo czasu, zanim zdołała ustawić wóz. Wspólnota postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście przepisy są takie kulawe i zwróciła się do prawnika o opinię prawną. Ten zalecił ustanowienie strefy zamieszkania wspólnota przygotowała plan organizacji ruchu przez uprawnionego inżyniera, teren został oznaczony. Wspólnota przyjęła także regulamin porządku domowego, w którym zabrania parkowania pojazdów poza miejscami wyznaczonymi do tego celu i przewiduje sankcje w postaci blokowania takich pojazdów. Nic się niestety nie zmieniło.

Blokady mogą zakładać tylko policja i straż miejska. – Kiedy się o to zwróciliśmy, odmówiły, tłumacząc się, że nie mają jurysdykcji nad terenem prywatnym – twierdzi Tomasz Janyszka. Policja i straż miejska mają często związane ręce i nie mogą wkraczać, gdy niczyje zdrowie ani życie nie jest zagrożone. Własność prywatna jest święta. – Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych drogi niezaliczone do żadnej kategorii dróg publicznych, a w szczególności na osiedlach mieszkaniowych są drogami wewnętrznymi – wyjaśnia Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji. Na drogach wewnętrznych policja ma prawo interweniować tylko wówczas, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo uczestników tego ruchu, natomiast w wypadku naruszeń takich jak źle zaparkowany samochód, zastawienie przejścia dla pieszych, prawa takiego już nie ma. Wyraźnie mówi o tym prawo o ruchu drogowym. Problem rozpatrywał także Sąd Najwyższy. Początkowo kształtowały się dwie linie orzecznictwa. Jedna mówiła, że policja może ukarać mandatem na drodze wewnętrznej za wykroczenie porządkowe. Druga - że to jest niedopuszczalne. Dużo lepiej jest, gdy wspólnota czy spółdzielnia mieszkaniowa zdecyduje się ustanowić na osiedlu strefę zamieszkania. – Wtedy drogi wewnętrzne traktuje się tak jak publiczne – twierdzi Marta Cieśla, naczelnik wydziału organizacyjnego Straży Miejskiej w Krakowie. – Mówi o tym art. 1 prawa o ruchu drogowym. Ale ustanowienie strefy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Nie zawsze - policja lub straż miejska może przyjechać. Kodeks wykroczeń często pozwala nakładać kary za wykroczenia popełnione tylko na drogach publicznych, a w strefie zamieszkania już nie. Straż nie ma też prawa interweniować, jeżeli źle zaparkowany zostanie samochód na chodniku, ale nie utrudnia przechodzenia pieszym. Wątpliwości i sprzeczności – zdaniem Jasińskiego – rozwiałaby właśnie nowelizacja.

Źródło: PrawoDrogowe@NEWS

Copyright © 2003-2011 by OSK Wolski & Gliga s.c. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Reklama: portal Sieradz online, dobry męski sklep internetowy.
Code: JAMNIK Bartłomiej Śpionek
Design: Witold Bucior